środa, 20 grudnia 2017

Sielsko anielsko ozdobnie

Tworzymy anioły i inne ozdoby na choinkę; jedne bardziej zgrabne, inne może troszkę mniej, ale za to wszystkie nasze, nie mówiąc o przyjemności tworzenia.


Ta choinka jest bardzo prosta w wykonaniu, ale bardzo mi się podoba jej delikatność


I jeszcze takie proste gwiazdki z papierowej wikliny

Zapraszamy na iwonkowepasje, żeby zobaczyć więcej aniołów, przy których też dzieciaki pomagały.
Pozdrawiamy

wtorek, 19 grudnia 2017

Pani Zima

Dzieciaki wyczekują śniegu i starają się zaczarować rzeczywistość, więc postanowiliśmy przygotować figurki pani zimy. Mamy nadzieję, że sprowokują tą prawdziwą panią zimę do działania i sypania śniegiem. Jak myślicie, da się namówić?



Dodaliśmy jeszcze na zachętę towarzyszy, wykonanych podobnie jak pani zima z butelek po jogurtach pitnych. Jako kapelusze posłużyły nakrętki z innych butelek, jeszce tylko odrobina garderoby, uśmiechu i bałwanki gotowe.


A skoro niedługo święta zrobiliśmy jeszcze choinkę i anioły.




Trochę nam się nazbierało butelek po jogurtach i kefirach, więc mogliśmy zaszaleć. Warto było zachomikować butelki przeznaczone generalnie do recyclingu, choć czasem w kuchni zawadzały. Jednak ćwiczenie kreatywności spojrzenia, przy tworzeniu pani zimy, aniołów, choinki i bałwanka jest warte tak niewielkich w końcu poświęceń.

Pozdrawiamy wszystkich gorąco


poniedziałek, 18 grudnia 2017

Pianka nie tylko do golenia

W ramach poszukiwania ciekawych efektów plastycznych postanowiliśmy wykorzystać piankę do golenia. Tata dzieciakom użyczył swojej, z nadzieją na zadowalające efekty. A jak wyszło możecie sami ocenić.




Oczywiście to nie jedyny temat, do którego możemy wykorzystać piankę, więc pozostając w temacie świąteczno-noworocznym pokażemy ukochane fajerwerki synka


Jedno jest pewne; przedłużeniem zabawy był długo jeszcze unoszący się w domu zapach pianki, zanim porządnie prace wyschły.

PS. Jak widać smarowaliśmy pianką kartony (grubsze niż blok techniczny) i stawialiśmy kropkę z farby, którą następnie rozprowadzaliśmy wykałaczką. Mimo, że używaliśmy naprawdę grubego kartonu, to i tak widać, jak się pomarszczył od "mokrej" pianki. Co nie wpływa w żaden sposób na jakość zabawy.

Pozdrowienia

sobota, 28 października 2017

Budujemy mosty

Ostatnie zabawy artystyczne spowodowały chwilowe nasycenie pociech taką formą aktywności. Dla równowagi czas na małe doświadczenie.

Budujemy most - a właściwie sprawdzamy, jaką musi mieć konstrukcję, żeby był trwały. Przygotowujemy wersję mini mostu i ćwiczymy. Potrzeba dwóch o jednakowej wysokości pudełek np. po butach, kawałka tekturki i obciążnika, który zastępuje pieszego na moście czy jakiś pojazd. My użyliśmy szklanki, dodając dreszczyku emocji, czy nam się szklanka nie stłucze na moście.
Wszystko ustawiamy jak na zdjęciu i .... most się nam wygina, co nie wróży dobrze.



Dodajemy jeszcze jeden kawałek tekturki, wyginając go lekko i umieszczając pod mostem, tak by go podpierał


Widać, że to ten kierunek. Nasza szklanka już jest bezpieczna. Idziemy więc dalej, zadajemy pytania, a co jeśli potrzebujemy dłuższego mostu? Teraz już wiadomo, po co są filary podpierające mosty i wszystkie wsporniki. Od teraz będziemy inaczej patrzeć na każdy mały i większy mostek i docenimy tych, co wymyślili taką konstrukcję.

niedziela, 22 października 2017

Wyklejanki jesienne

Jesień tego roku nas nie rozpieszcza. Trzeba się starać upchnąć w naszym grafiku, który nie zawsze chce się dopasować do pogody, jesienne zabawy.  Czekaliśmy z utęsknieniem na piękne, kolorowe liście i wreszcie udało się nam coś uzbierać, a potem wykorzystać w naszych wyklejankach, zanim się całkowicie zeschły. Co prawda można je wykorzystać nawet wtedy, co już robiliśmy, ale nasz plan zakładał coś nowego. Zrobiliśmy kwiaty. Jak Wam się podobają?







czwartek, 12 października 2017

Kasztany, kasztany i plastelina

Zbieranie kasztanów to fajna zabawa, a jeszcze ciekawiej jest budowanie ludzików i zwierzaków z kasztanów. Dodaliśmy plastelinę, żeby ubarwić nasze prace. A jak na złość, nie dość, że jesień nas nie rozpieszcza, to jeszcze padła nam aparat, więc przepraszamy za nie najlepszą jakość zdjęć.






Pozdrawiamy i czekamy z niecierpliwością na piękną, polską jesień.

piątek, 6 października 2017

Z rolek po papierze

Składamy rolki po papierze toaletowym z myślą o zabawach w mniej pogodne dni. Zazwyczaj, ja proponuję, co możemy zrobić, jednak widzę, że nadchodzi czas zaskoczeń. Mój siedmiolatek wymyślił własną kompozycję i co więcej, prawie w całości zrealizował. Pomogłam jedynie przymocować taśmą klejącą, co bardziej niesforne elementy, no i podpowiedziałam, żeby wykorzystać do oklejenia katalog pewnej firmy, której nazwy nie wymienię, coby nie uprawiać kryptoreklamy. Ostatecznie projekt synka zrobił na mnie spore wrażenie, a jak Wy go oceniacie?


Pozdrawiam